sobota, 20 sierpnia 2016

PROLOG




Czuję na sobie jego wzrok. Podoba mi się to.
Stoję przy drzwiach, ubrana w czarne szpilki, czarne stringi i czarny, koronkowy stanik bez ramiączek. Włosy mam rozpuszczone, tak jak lubi.
Robię powolne, krótkie kroki, idąc w jego kierunku. Siedzi na skraju łóżka, ubrany jedynie w ciemne dżinsy, spod których, wystaje gumka białych bokserek od Calvina Kleina. Przygryza dolną wargę, obserwując powolny ruch moich bioder.
Zatrzymuję się przed nim, leniwie zarzucając ręce na jego szyję. Patrzę na niego z góry, czego zdecydowanie nie lubi. Wplatam palce w jego włosy, a on cicho mruczy, przymykając oczy.
Pochyla się i składa pocałunek pod moim pępkiem. Chwyta mnie za biodra i przysuwa bliżej siebie. Niespodziewanie dostaję klapsa w lewy pośladek, przez co niekontrolowanie zasikam pięści, ciągnąc go za włosy. Spogląda na mnie i wstaje. Będąc w szpilkach, oczami sięgam mu do nosa.
W lewej dłoni trzyma czarny krawat i przez chwilę zastanawiam się, skąd go wziął. Bierze moje ręce. Mocno zawiązuje mi krawat na nadgarstkach. Cicho syczę pod nosem, ale nie sprzeciwiam się. Lubię, kiedy mnie krępuje…
- Miałaś się słuchać – mruczy cicho do mojego ucha, a mnie przechodzi dziwny dreszcz po plecach. Wpycha palce za gumkę moich stringów i kuca, by je ze mnie ściągnąć. Podpierając się na jego ramionach, podnoszę lekko jedną i drugą nogę. Prostuje się. Sięga dłońmi do zapięcia mojego stanika. Kiedy jego skóra ponownie dotyka mojej, czuję dreszcze biegnące po moim ciele. Patrzy na mnie uważnie, choć ja staram się na niego nie patrzeć, bo wiem, że zaczerwieniłabym się pod wpływem intensywności jego spojrzenia.
Właśnie tak na mnie działa.
Odpina mój stanik i zsuwa go z moich piersi, rzucając go między nogi łóżka. Lekko się schyla i kiedy czuję jego dłonie pod moimi pośladkami, szybko zarzucam związane ręce na jego szyję, by się nie wywrócić. Wstaje, trzymając mnie w ramionach. Oplatam nogami jego biodra. Przysuwam swoją nagą miednicę, jak najbliżej jego krocza i czując jego wzwód, poruszam się. Jęczę cicho i odchylam głowę.
Nie potrafię wyjaśnić swojego zachowania. Ciągły pośpiech, który zawsze mi towarzyszył, uciekł. Z nim każda minuta zwalniała. Powolne i delikatne muśnięcia, ruchy i pocałunki nabrały innej barwy. Coś musiało być na rzeczy, aby ta delikatność uciekła, zastępując ją gwałtownością i ostrymi, zaborczymi ruchami.
Dziś… po prostu nie posłuchałam.
Jego powolne kroki na chwilę mnie gubią. Najpierw słyszę głuchy huk, potem lekki ból w plecach, a następnie mój własny jęk… bólu czy przyjemności?
Jego usta znajdują drogę do mojej szyi. Całuje ją pod samą szczękę, szukając mojego czułego punktu, pod uchem. Jego krocze lekko odsuwa się od mojego ciała. Słyszę charakterystyczny dźwięk odpinania paska, guzika i zamka. Robi to bardzo szybko, jakby myśląc, że zaraz mu ucieknę. Spogląda mi w oczy, czuję czubek jego członka przy moim wejściu. Wiem, że powinnam utrzymywać z nim kontakt wzrokowy, ale nie mogę się powstrzymać i po prostu odrzucam lekko głowę do tyłu, wzdychając. Po chwili jednym, szybkim i gwałtownym ruchem znajduje się we mnie cały.

- Justin – po prostu nie mogę powstrzymać głośnego jęku. 


Jest prolog! 
Podoba się? :) 
Nie wierzę, że wymyśliłam tak zboczoną historię xd
Zostaw po sobie jakiś znak, napisz czy Ci się podobało :)


6 komentarzy:

  1. Ciekawie się rozpoczyna :) Czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział i na pewno będę stałą czytelniczką :*

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurczaczki! bardzo mi się podoba, fabuła jak i również styl pisania! a do tego ten boski szablon, serio cudowny. życzę dużo weny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie prolog. Masz już stałą czytelniczkę :)

    Weny życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy prolog :) Czekam na rozdział.


    Fajnie, że wracasz do pisania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez ten prolog nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału. Dodawaj szybko! :3
    Weny, xxo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się zapowiada. All love 💚

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
"Kto nie czyta, przeżyje tylko swoje życie, czytający przeżyje więcej."